By URL
By Username
By MRSS
Enter a URL of an MRSS feed
 
or

Przedsprzedaż płyty "Dowód Rzeczowy Nr 2" na http://www.preorder.pl.Pih na facebook.com: http://www.facebook.com/pihszouNa dwa tygodnie przed premierą płyty Pih udostępnia słuchaczom kolejne nagranie promujące "Dowód Rzeczowy Nr 2". Po klipach "MC (Majk Czeka)" oraz "To Coś Więcej Niż Rap" muzyk oddaje do odsłuchu kawałek "Powrócisz" wyprodukowany przez Matheo. Utwór został napisany z myślą o wszystkich osobach zmuszonych przez życie do pracy z dala od rodzinnego domu."Powrócisz" to ostatni, szesnasty utwór zwieńczający ponad 70 minut muzyki zawartej na krążku "Dowód Rzeczowy Nr 2". W nagraniu został wykorzystany sampel z piosenki Ireny Santor pod takim samym tytułem. Wytwórnia Step Records oraz Pih pragną podziękować Pani Irenie Santor oraz Januszowi Kondratowiczowi i Piotrowi Figielowi (autor tekstu oraz kompozytor oryginalnego utworu) za zezwolenie na wykorzystanie niektórych fragmentów w nowo zaaranżowanym nagraniu, za które odpowiada Matheo.Premiera drugiej części trylogii została wyznaczona na 9 grudnia. Dzień wcześniej krążek "Dowód Rzeczowy Nr 2" trafi do wszystkich klientów, którzy zamówili album na www.preorder.pl. A Ci otrzymają specjalny, ekskluzywny preorder niedostępny w innych punktach sprzedaży, który zawierają:- płytę "Dowód Rzeczowy Nr 2" ze ściśle limitowanego nakładu,- ręcznie ponumerowany album (podobnie jak w przypadku pierwszej części),- 20-stronicową książeczkę z tekstami wszystkich 16 utworów,- duży plakat w formacie A3,- zestaw vlepek,- własnoręczny autograf Piha.Przedsprzedaż ekskluzywnej wersji albumu "Dowód Rzeczowy Nr 2" jest prowadzona do momentu wyczerpania zapasów. Podobnie jak w przypadku pierwszej części trylogii, limitowana wersja krążka "DR2" nie będzie dotłaczana, przez co ma ogromną wartość kolekcjonerską.POWRÓCISZGdy los cię rzuci gdzieś w daleki światGdy zgubisz szczęście swe i poznasz życia smakZatęsknisz do rodzinnych stronI wrócisz tu, wrócisz, gdzie twój domref.Pod niebem wielkich miast swój zgubisz śladOsiągniesz to, co chcesz, za rok, za parę latLecz gdy zdobędziesz wszystko jużZ dalekich stron kiedyś wrócisz tu1.Gdy tylko zamykasz powieki myślami wracasz do domuJesteś jak pieprzony Slumdog, tylko bez milionówJakby ktoś cię dusił, na głowę zarzucił worekFolię wdychasz do płuc do pracy budzi cię dzwonekZ niezłą pensją homeless, czujesz ten bólŻycie pędzi na ciebie, ty tylko uciekasz spod kółĆpasz po cichu nadzieję, coś ci mówi wróćSzprycujesz się tym, jak narkoman miedzy palce stópNigdy jak niewolnik, zawsze jak królTa sentencja w sercu zapisanaZnów nocna zmiana, na rękach wiecznie brudA wódka tu gdzie jesteś nie smakuje już tak z ranaTo jak spadanie w szybie, obijasz się o ścianyParszywy świat, gdzie rozmawia się liczbamiBez planów na dziś, niesie krzyż ludzi garstkaJedyna szansa, by się wyrwać jakoś z miasta2.Patrzysz w okno, pijesz wódkę, przegryzasz ją petemTrunek ratuje ci skórę, wlewasz kolejną setęPamiętasz, kiedyś kochałeś jedną kobietęDziś masz cztery ściany, pochowany w obcym świecieStara farba przebija się spod tapetyStare wspomnienia dają o sobie znaćChoćbyś kładł kolejne warstwy to niestetyPrzeszłość wraca by skręcić ci karkRęce pod głową są dziś twoją poduszkąZimne kojo, na którym leżysz to marne łóżkoNie masz pewności, lepszego życia ObietnicaCzęsto jest jak czek, czyli bez pokryciaNiby to samo słońce, niby ten sam księżycLecz nie ma ludzi, którym chcesz podać dłońCały czas w drodze, walczysz żeby zwyciężyćPieniądz nie śmierdzi, nie ma miejsca jak dom3.Dłoń miażdży twoją duszę, idziesz w miasto tańczyszWokół ludzie, ich problemy bite z jednej sztancyWiesz już dziś, że nie jest lepiej tam gdzie więcej płacąA chęć ucieczki jak zawsze jest kiepskim doradcąTęsknota cię dobija, łapie w swoje sidłaCzujesz ten ciężar tylko on cię uskrzydlaSamotność przeznaczeniem, ale pary masz za dwóchDaleko poza krajem - polski duchWola przetrwania jest dla nas Boga daremTwoja samotność jak erka pędzi na sygnaleSam jak palec, w pustym narożnikuNie odejdziesz bez walki, dasz sobie radę w życiuSzkoła przetrwania, którą zna wielu z nasCzekamy na jutro, aż nadejdzie lepszy czasPierś rozdziera serce, to nie jest żaden senTo ciebie trafia, to trafia kurwa w cel